Gdybym mogła od nowa wychować dziecko, malowałabym palcem częściej niż nim wskazywała. Mniej bym poprawiała, więcej przytulała. Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć. Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałbym raczej, jak lepiej dbać. Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce. Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła. Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom. Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała. Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej bym wspierała. Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom. Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości...

piątek, 17 lutego 2012

Zajęce - odsłona III

Dziś z okazji kolejnego Robótkowego Spotkania on-line na facebooku zrobiłam zdjęcie moich zajęcy to i tu wrzucam... 


Już niewiele mi zostało, ale jakoś ciężko mi je dokończyć... Nie znaczy to oczywiście, że straciłam chęć czy zapał, tylko jakoś tak nie mam kiedy... a do końca potrzeba jedno porządne podejście :)

No i okazało się, że mi się kontur tego dużego zająca nie zszedł jak trzeba... trudno... pruć nie zamierzam, szukać błędu też mi się nie chce. Będzie jak jest... 
A na górze będzie rok 2012 :) Tak sobie ostatnio wymyśliłam :)

8 komentarze:

  1. nie ma sensu pruć, bo wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne zajaczki :) pruc na pewno nie ma potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda czasu na prucie :) błędu w sumienie widać, jakbym się dobrze nie przypatrzyła, gdy już wiedziałam, że xxx się nie zeszły, to bym się nawet nie zorientowała :) obrazek wychodzi świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. E tam błędu nie widać to szkoda czasu i nerwów na prucie. A zajączki nabierają szybko kształtu. Przepięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. super wygląda taki kolorowy, niby ten sam wzór który robiła Aploch a jak zupełnie inaczej wygląda. Super!!!
    A co do konturów zająca - masz po prostu autorski wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda czasu na prucie - lepiej go poświęć na dokończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzór super, a że się zające rozbiegły, cóż zajaczki to ruchliwe stworzenia, nie ?? Jest OK!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Księżniczki dla Julki

Księżniczki skończone!!! Co prawda z rocznym poślizgiem, ale skończone!! Teraz wyszywam miarkę!! Jestem już na 120-tym centymetrze... będzie od 80 do 170 (chyba) Potem tylko szycie i gotowe!! Może do 3 urodzin się wyrobię :(

Moje RR

RR myszki 12.2008 -->; 11.2010
RR "Nadmorskie wspomnienie"
* obrazek 1 (4 muszelki) - do 19 maja 2010 - wysłane
* obrazek 2 (leżaczki) - do 19 lipca 2010 - wysłane
* obrazek 3 (muszelka) - do 19 września 2010 - wysłane
* obrazek 4 (ptaszek) - do 19 listopada 2010 - nie robiłam :(
* obrazek 5 (latarnia morska) - do 19 stycznia 2011 - wysłane
* obrazek 6 (konar drzewa+muszelka) - do 19 marca 2011 - zrobiony
* obrazek 7 (pelikan) - do 19 maja 2011 - zrobiony
* obrazek 8 (ster) - do 19 lipca 2011
* obrazek 9 (konik morski) - do 19 września 2011
* obrazek 10 (mewa) - do 19 listopada 2011

RR staniczki 06.2010 -->01.2012

Świąteczny SAL 2011

Moje metryczki

Loading...

Kartki ślubne

Loading...

Hafty dla innych

Loading...

Kwadraciki kołderkowe

Loading...

Myszki z RR

Loading...

Staniczki z RR

Loading...

Archiwum bloga