Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 stycznia 2021

Różne zaległości

 Witam moich drogich odwiedzających. Żebyście się nie zanudzili, ciągle oglądając moją ceramikę,
dziś będzie trochę zaległych zdjęć o tematyce różnej. 

Zacznę o malowanych krążków. Co prawda o tematyce bożonarodzeniowej,
ale mamy jeszcze zimę, więc jeszcze można. 





I Miecio, którego dawno tu nie było. 
Trochę mu się na zimę przytyło ;)
Niedługo nie będzie się już mieścił pod łóżko w sypialni - jego jedyną kryjówkę. 


Ale życie ma cudne!! Tylko je i śpi. I zmienia pozycje, chrapie, stęka, mruczy...

 





Musi też znosić swoją panią, która uwielbia się z nim bawić i go przebierać ;)



Na koniec jeszcze porcja zapomnianych, zakupionych na allegro naparstków.


Mam też już niezła kolekcję naparstków ceramicznych własnej produkcji...

 





 


 

 





Na razie stoją w pudełeczku i czekają, aż wszystkie, które zrobiłam, będą poszkliwione. 
To jest też dobry sposób na nauczenie się kolorów szkliw.
Marzy mi się mieć taką kolekcję - każdy pomalowany innym szkliwem. 
Niebawem będą przeznaczone do sprzedaży. 

piątek, 30 października 2020

Nareszcie emerytura!!

 Witam. 

Dziś pokażę Wam prezent, jaki przygotowałam dla mojej teściowej
z okazji przejścia na emeryturę :)



Prezent strasznie jej się podobał co mnie bardzo cieszy. 

Może sama coś o tym na pisze w komentarzu ;)

wtorek, 6 października 2020

moje weekendowe malowanie

Ostatnio naszło mnie na malowanie. 

Zamalowałam dwa brzozowe krążki i dwa naparstki na wymianę. 



Czasem mam takie napady. To mi się zachce, a potem za jakiś czas co innego mi się zachce. Na wszystko przychodzi czas. Trzeba tylko czekać. Najgorzej jest jak mam wolny wieczór i coś bym porobiła, ale nie wiem co. Kręcę się, smęcę po mieszkaniu i w rezultacie cenny czas przelatuje na niczym...

Ostatnio na przykład zapisałam się na warsztaty z ceramiki :) Cieszę się jak dziecko i już się nie mogę doczekać. Marzy mi się własna, mała pracownia. Nie wiem co prawda, czy umiem lepić z gliny, ale niebawem sprawdzę :) Oczywiście pochwalę się moimi wytworami, o ile będzie czym.

 Może kiedyś moje marzenie się spełni, kupię sobie piec, koło garncarskie, tonę gliny i będę lepić takie piękne rzeczy. Szczególnie prace pracowni Art Gretta design przypadły mi do gustu...


















(wszystkie zdjęcia znalezione w sieci)

Może już zacznę odkładać na piec ;)))))))))))))

Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech