Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

czwartek, 2 lipca 2015

SAL zimowy - the end!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Skończyłam kolejnego UFOka :) Ale się cieszę :)

Zawzięłam się :) Nie zacznę nic nowego dopóki nie skończę rozbabranych haftów. 
Został mi już tylko jeden, który zaczęłam dobrych kilka lat temu, dużo przeleżał w pudle, 
ale teraz mam zamiar go skończyć. 

I to szybko !! Może jak dobrze pójdzie na urlop zabiorę już jakiś nowy hafcik :)

W ten weekend mieliśmy jechać do Krakowa... ale zapowiadają takie upały, że chyba obierzemy kurs na działkę... na krakowskim rynku będzie bardzo gorąco... 
A na działce będę mogła skończyć mój haft :) 
I właśnie taki mam plan :)

No chyba że nagle zmienią w prognozie zdanie... wtedy nici z planu. 
Wszystko wyjaśni się jutro po południu!!

A tymczasem przez Wami mój zimowy (dla ochłody) hafcik...

tu jeszcze w trakcie przyszywania koralików


 
 

Zdjęcia niestety są kiepskie, bo mój telefon coś ostatnio nie chce robić dobrych zdjęć. A jak mam zrobić ładne aparatem i potem nie mieć kiedy ich zgrać, to wolę zrobić słabsze telefonem. 

Ramkę już zamówiłam - srebrną, kwadratową 30x30 cm, znalazłam gdzieś na allegro, bo te w Ikei są za małe. Jak przyjdzie, pójdę tylko dociąć passe-partout i na ścianę :)

Jakie to super uczucie kończyć kolejny haft :) 

Ale jeszcze lepsze, jak się zaczyna nowy :)
Nie wiem tylko co ja będę w następnej kolejności haftować :)
Mam kilka planów, ale jak tu wybrać jeden haft... 

środa, 1 lipca 2015

koniec przedszkola

Wyobrażacie sobie, że nasze dziecko wczoraj zakończyło edukację przedszkolną??!!
A tak niedawno się urodziła :)

Tak szybko zleciało te 3 lata, a teraz idzie już do szkoły. 
W zeszłym tygodniu było takie oficjalne zakończenie roku, ale chodziła do końca czerwca. 
Były występy dzieci, podziękowania i drobny poczęstunek. 
W lipcu już nie chciała chodzić, choć przedszkole czynne. Chyba już jest zmęczona, poza tym nie miała zbyt czasu na zabawę, więc teraz jest przeszczęśliwa :) że będzie 2 miesiące się bawić bez ograniczeń. 

Były też dyplomy, zdjęcia i prezenty.




Julka będzie chodziła do klasy z trzema dziewczynkami z przedszkola, a w sumie do I-szych klas będzie chodziło 9 dzieci z jej grupy. Zawsze będzie jej raźniej, jak nie będzie sama w klasie. 
Ona co prawda szybko zawiera nowe znajomości, ale lepiej jak będzie ktoś znajomy. 

Więc oficjalnie dziś zaczęłyśmy wakacje, to znaczy Julka zaczęła. 
My urlopujemy się w przyszły czwartek :)
Ale o tym później...

Później też będzie mój kolejny skończony haft... jak ja lubię takie chwile. 
Nawet już sobie ramkę zakupiłam przez Internet :)

Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech