Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

czwartek, 2 stycznia 2020

Święta, Nowy Rok i znowu cały rok przed nami...

Witam wszystkich! 

Dawno mnie tu nie było... Ale postaram się poprawić.


A tymczasem życzę Wam w tym Nowym Roku 
dużo zdrowia, miłości i radości z każdego przeżytego dnia, 
dużo wolnego czasu na przyjemności oraz realizację planów i noworocznych postanowień, 
a także pomyślności i spełnienia marzeń!  

Dzisiaj będzie długo, bo trochę się zdjęć nazbierało :)

Zacznę od przedświątecznych przygotowań, bo ten czas bardzo lubię. 

Piekłyśmy z Julą pierniczki, robiłam małe wianuszki z gałązek, byliśmy na świątecznym kiermaszu na starówce, co zaowocowało kupnem trzech ślicznych, białoruskich naparstków.  

 

 



Potem nadszedł czas na ubieranie choinki i przystrajanie mieszkania. 


 

 


 


W końcu nadeszły Święta... 
Moje wianuszki powędrowały na świąteczne prezenty :)




Po wigilii mamy zawsze taki zwyczaj, że późnym wieczorem siadamy sobie na podłodze pod choinką, pijemy herbatkę i oglądamy po raz kolejny nasze prezenty... Mietek oczywiście nam towarzyszył... najwygodniej mu było w pudełku po hulajnodze, tuż obok torby ze śmieciami. 



A tu moje prezenty :) Mikołaj był w tym roku bardzo bogaty ;)


W drugi dzień świąt pojawił się nowy członek w naszej rodzinie - 8 minut przed północą 
urodził się mój bratanek :)


A tu mój "nienormalny" kot, który nie skacze po choince i nie zwala bombek. Nawet go w tym roku nie interesowały bombki, które wisiały na samym dole. 
Chyba się zestarzał :))))))))))


A potem był Sylwester i 10 urodziny naszej Juleczki :) Ależ ten czas leci :O

 



Ubawiliśmy się bardzo, impreza się udała, goście zadowoleni. 

Teraz kolejny rok przed nami. 


Niebawem urodzi się kolejny maluszek, tym razem w rodzinie ze strony męża. 
Będą chrzciny, wesele i nie wiadomo co jeszcze... 

Oby nie był gorszy niż poprzedni :)

środa, 18 grudnia 2019

Kartki świąteczne i nie tylko...

Witam serdecznie!!

Ostatnio nie mam weny na żadne rękodzieło. Do wszystkiego jestem zmuszana. 

Napisała do mnie koleżanka i zapytała, czy nie mam coś fajnego bo potrzebuje na prezent dla koleżanki. Chciała jakiś haft (bleeee), kosmetyki... No i co? Musiałam zrobić. Wynegocjowałam kartę z haftem. Ale balsamy i peelingi musiałam zrobić. 

Inna pani napisała, że chce pomadki i jakieś peelingi, balsamy. 
No to musiałam zrobić pomadki, bo mi się skończyły. 

Najgorzej, że lada dzień urodzi się mój bratanek, a haft dla niego leży i woła mnie co wieczór... 
A ja nic. To jakieś przesilenie zimowe? Zimowe lenistwo?? Straszne. 

Jak już zostałam zmuszona do zrobienia kartki urodzinowej i wyciągnięcia całego bajzlu do robienia kartek, przy okazji zrobiłam jeszcze kilka innych. 



I dwie świąteczne - jedna poleciała do Chorwacji, 
druga dla znajomej, która co roku czeka na moje haftowane kartki. 



A to zdjęcia z linii produkcyjnej...





Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech