Rok 2017 przeleciał szybko!
Pamiętam jak latem 2016 zaczęłam rysować kolejne trony w moim starym kalendarzu.
Nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę go prowadzić.
Pół roku minęło migiem. Zaczął się rok 2017. Każdy miesiąc przelatywał jak woda...
Każdy miesiąc w kalendarzu był kolorowy, zapisywałam różne ważne rzeczy,
jak miałam czas, coś rysowałam, wklejałam.
No i rok przeleciał. Gruby kalendarz cały się zapełnił. Miło się go teraz przegląda.
Ale teraz mam nowy MEMOBOOK - w kropeczki :)
Na nowy rok 2018 :)
Strona tytułowa jest czarno biała.
Miałam pokolorować kwiatki, ale stwierdziłam, że jest ładnie.
Rozkład całego roku też jest skromny.
Wykorzystałam naklejki i taśmy, które zamówiłam na Aliexpress.
Spis książek...
Spis filmów...
Spis zamówień...
Spis innych rzeczy...
Spis miejsc, które odwiedziliśmy...
No i wreszcie plany hafciarskie dla mnie...
Plan lekcji musi być...
Dziennik aktywności - teraz już nieco uzupełniony
W porównaniu z zeszłym rokiem, nie robiłam wielu stron, zestawień itp.
No i wreszcie styczeń.
I kolejne tygodnie...
Na razie tyle.
A tymczasem...
"Miłość, miłość w Zakopanem, polewamy się szampanem...
Rycerzem jestem ja, a ty królową nocy..."



































