Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Kołderkowe spotkanie w Warszawie 5-6 kwietnia 2014

5 kwietnia br. udało mi się dotrzeć (po dwóch latach) na spotkanie kołderkowe. 

Pokrótce opowiem o co w tym wszystkim chodzi. Jest grupa ludzi o dobrych serduszkach, które szyją kolorowe kołderki dla chorych dzieci. Kołderki są albo z kwadracikami haftowanymi albo "paluszkowymi" dla dzieci słabo lub niewidzących. Żeby zrobić kwadracik, należy się na niego zapisać na forum lub zrobić kwadracik zapasowy. Tematyka zależy od tego, co dane dziecko lubi, przy zapasowych dowolność, przy czym są tematy bardzo popularne i takich kwadracików zużywa się najwięcej. Dla dziecka szyje się kołderkę, dla rodzeństwa poduszki - też z haftami. Kołderki szyje się patchworkowe. zszywa się te wykonane kwadraciki z kolorowymi kawałkami materiałów i powstają cudne kołderki. 

Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał, to zapraszam do poczytania i pooglądania strony KOŁDERKI ZA JEDEN UŚMIECH no i oczywiście przyłączenia się do akcji. 

Na takich spotkaniach szyje się kołderki, poduszki, haftuje kwadraciki... Oprócz tego poznaje się nowych, świetnych ludzi, których zna się zazwyczaj tylko z forum, konsumuje się  pyszności, które te ludzie przygotowują i przywożą, najczęściej z całej Polski... No i generalnie pasuje fajna atmosfera, że aż żal wychodzić...

Ja, jak byłam dwa lata temu na takim spotkaniu zaczęłam szyć poduszkę (ze świnką), która, wstyd się przyznać, leżała u mnie te dwa lata i nic z nią nie zrobiłam. Na ostatnim spotkaniu wreszcie ją dokończyłam, bardziej pamiętliwe osoby mi to wypomniały... ale udało się. I zaczęłam drugą (ze Śnieżką)... na szczęście do skończenia zostało mi tylko dwukrotne przeszycie, więc nie będzie tak długo leżała. 

A teraz kilka zdjęć...








9 komentarzy:

  1. wspaniałe podusie cudowna inicjatywa

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuję Cię od dawna tu na blogu, na kołderkach szyłyśmy obok siebie a dopiero teraz patrząc na zdjęcia dodałam 2 do 2 hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z mojej prawej siedziałaś czy lewej??

      Usuń
    2. z lewej :) na 2 i 6 zdjęciu jestem :)

      Usuń
  3. Piękna akcja i piękne prace :) Widać, że spotkanie kołderkowe sprawiło Ci wielką radochę - taka zrelaksowana, uśmiechnięta :) Życzę takiego uśmiechu na co dzień!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że spotkanie kołderkowe udało się pełną parą:) super! Podusie się śliczne te wzory i te kolory:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Tłumacz

W najbliższym czasie mam zamiar/chciałabym/muszę:
- tulipany i hortensja
- dwa akty do sypialni:
*akt kobieta - robi się
*akt mężczyzna
- Papież na czarnym tle
- bukiet kwiatów do salonu (jakiś ładny)
- pani Zima


Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER