Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

niedziela, 19 listopada 2017

cukierkowa kartka dla 9-latki

Ostatnio Julka szła do koleżanki na urodziny. 

Kiedyś u kogoś na blogu widziałam taką właśnie urodzinową kartkę z wróżką czy czymś podobnym, znalazłam taki alfabet, wydrukowałam i wrzuciłam do pudła. Na później, a nuż się przyda.

No i nadszedł ten moment, kiedy postanowiłam taką kartkę właśnie zrobić.  
Dla 9-letniej Gabrysi z okazji urodzin. 

Hafcik powstał w jeden wieczór - o taki alfabet właśnie mi chodziło - żeby był szybko wykonywalny.

A potem, wieczorem, prawie w nocy, powstała karteczka. 
Oczywiście w dziewczęcych różach i fioletach. 





Urocza, prawda??!!

piątek, 17 listopada 2017

sesja zdjęciowa Mietka

Dzień dobry !!
Dziś dla odmiany trochę sierści :)
I to wielka kupa bo już 7-kilogramowa :)

Rośnie nam Mieczysław na pociechę :)

To bardzo towarzyski kot. Jest wszędzie tam gdzie my. Przy stole też lubi z nami siedzieć :)


Lubi też podróże... 


...i swój mięciutki kocyk.







Najwygodniej koło swojego kochanego pana. 


Czasem siedzi w łazience i myśli nad swoim życiem :)


Albo śpi na miękkim łazienkowym dywaniku. 






Zawsze pomaga mi w pracach domowych. Bardzo lubi prasować firanki. 

 

 Ale najbardziej kocha Julkę :)


Odkryłam w nim również talent aktorski...




środa, 15 listopada 2017

patchworkowe poduszki i podkładki

Dzień dobry... 
Ostatnio ciągle szaro, buro i ponuro. Z łóżka się nogi wystawić nie chce. 
Pada. Pochmurno. Słońca brakuje. 

Dlatego dziś u mnie będzie kolorowo. 

W niedzielę wreszcie dorwałam maszynę. 
Miałam pół dnia na szycie. 

Najpierw uszyłam dwie poduszki do sypialni. Na szczęście okazało się, że jeden top już był zupełnie gotowy (pozszywane paski) a paski na drugi top pozszywane na odpowiednią długość. 

Szybko zszyłam drugi top, podłożyłam pod spód tylko jedną warstwę materiału, bez ociepliny i przepikowałam w poziome linie. Potem tył na zakładkę (niestety w jednej za małe kawałki wzięłam i ledwo na siebie zachodzą) i gotowe!!





Jeszcze tylko firanki w podobnym duchu i będzie wszystko black&white. 

Potem przepikowałam dwie brakujące podkładki. 



Nawet do dwóch przyszyłam lamówki. 




Teraz leżą i czekają na podszycie. Ale to już w wolnej chwili, któregoś wieczoru... 
Trzeciej lamówki nie chciało mi się już prasować. Następnym razem. 

Już niedługo podam na nich śniadanie. Mam nadzieję. 

poniedziałek, 13 listopada 2017

spotkanie z pewną Kasią :)

W poprzednią niedzielę reszcie udało mi się spotkać z Kasią, 
która prowadzi bloga Radość Tworzenia
Otóż Kasia mieszka w Pruszkowie! 
Ale ci co mają do siebie najbliżej, najrzadziej się spotykają... 
Tak już jest i koniec. 

Ale postanowiłam to zmienić i tak marudziłam Kasi, przypominałam się, 
aż wreszcie zapakowała swoje hafty i do mnie przyszła na herbatę. 


Przy okazji powiem jeszcze, że to t a Kasia, od której dostaliśmy na ślub piękny haft - parę młodą w bryczce. Skąd Kasia wiedziała, że taki własnie haft ma zrobić, tego nie wiem, ale to był strzał w 10, bo my właśnie do ślubu jechaliśmy bryczką. 

x


Oczywiście przygotowałam dla Kasi drobny prezent. 
Oprócz woreczka z lawendą, dałam Kasi kawałki różnych kanw. 




 
Kasia o mnie pomyślała na wakacjach i dostałam od niej naparstek z Egiptu :) 
To pierwszy naparstek z tego kraju...



Jula oczywiście cały czas nam towarzyszyła i haftowała, nam się tym razem nie udało. Ale pooglądałam piękne hafty, które Kasia przyniosła. Macałam piękne miechunki, oczy wyszły mi na wierzch na widok ogromnego HEADa "A stitch in time". Rozmiar kanwy jest przerażająco duży... Kasia zachwycała się moją kolekcją naparstków, obejrzała wszystkie hafty - i te wiszące i te w pudełku... Szkoda, że te 3 godziny tak szybko minęły. 

Ale myślę, że teraz będziemy się spotykać częściej. 

Przy okazji mam pytanie: czy jest tu ktoś haftujący, kto mieszka niedaleko i mógłby dotrzeć do Pruszkowa na spotkanie hafciarskie???? Zgłaszać się proszę :)

sobota, 11 listopada 2017

gratulacje dla magistra

Witam!!

We wrześniu chrześniak Mojego Męża skończył studia. Obronił się i został magistrem :)

Z tej okazji powstała kolejna karteczka :) z radosnym magistrem!!

Najpierw etapy powstawania haftu...

 



No i kartka... kolorystyka taka męska, szaro-niebieska. 



Strasznie mi się podoba. Magistrowi również się spodobała, a to najważniejsze.

A tu inny wzorek o podobnej tematyce, może komuś się przyda.

czwartek, 9 listopada 2017

Wymiana z Marią z Ekwadoru

...
Dziś druga z nich - z Marią z Ekwadoru. 

Oto co dla niej przygotowałam.
Wybrała sobie 7 naparstków, jeden dorzuciłam gratis. Do tego woreczek, magnes i inne drobiazgi. 


Zbliżenie na naparstki. Dwa ściągnęłam nawet z półki. 


A takie cudeńka przyleciały do mnie zza Oceanu, z Ekwadoru.






Czy wiecie może, z jakiego materiału wykonane są te czarne naparstki??

Zawsze mi się podobały i wreszcie je mam... Kolejna udana wymiana :)
Czekam jeszcze na jedną. 

Tłumacz

W najbliższym czasie mam zamiar/chciałabym/muszę:
- peonia, tulipany i hortensja
- dwa akty do sypialni:
*akt kobieta - robi się
*akt mężczyzna
- New York
- Papież na czarnym tle
- bukiet kwiatów do salonu (jakiś ładny)
- pani Zima


Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER