Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory haftów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory haftów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2021

Kartka na 80 urodziny

Nie myślcie sobie, że ceramika zawładnęła mną doszczętnie. 

Ostatnio wzięłam igłę do ręki i wyhaftowałam "80" na kartkę dla teścia na urodziny.  




Robiąc tę kartkę, stwierdziła, że bardzo lubię takie kartki robić.
Dopasowywać kolory, dodatki, wybierać cyfry. 


A tu już gotowa...




Bardzo mi się podoba :) 

Jakby ktoś chciał wzór, proszę. 

poniedziałek, 30 marca 2020

Walka z UFOkami - mały zimowy obrazek

W związku z tym, że siedzę w domu, postanowiłam powykańczać te UFOki...
Na pierwszy ogień poszedł ten oto malutki zimowy obrazek, który zaczęłam chyba ze dwie zimy temu... 

Pisałam o UFOkach TU.  

Taki stan zostawiłam w koszyku...


Szybko poszło i jest gotowy. 



Jakby ktoś był zainteresowany wzorkiem, proszę. 
Rozmiar w miarę duży, powinien być czytelny. 

 

Nie wiem co z nim będzie. Pierwotnie chciałam oprawić go w małe czarne owalne passe-partout. 
Mam jeszcze kilka o podobnej zimowej tematyce... Może kiedyś zrobię kolejne. 
Wtedy można by oprawić wszystkie w jednej większej ramce...

Na razie pewnie powędruje do mojego pudełeczka. 

niedziela, 19 stycznia 2020

Mała łobuziara w nowej sukience

Dziś znana Wam już metryczka, ale w nowej odsłonie - w nowej fioletowej sukience :)

Ta metryczka jest taka słodka, że aż przyjemnie się ją robi po raz kolejny. 

 



Mam jeszcze takiego wiszącego chłopca :)

Jakby ktoś chciał, wrzucam wzory. 


czwartek, 17 października 2019

Zimowe zakładki cz. I

Witam!!!!! 

Dziś mały przerywnik... 
Zimy wszakże jeszcze nie ma, piękna jesień na razie, 
ale powoli trzeba się przygotowywać. 

Jedna z dwóch zimowo-.świątecznych zakładek. 





I jakby ktoś chciał - wzorek :)


piątek, 6 kwietnia 2018

Imieniny miesiąca - kwiecień

Dziś kolejna kartka w zabawie Imieniny miesiąca, organizowanej przez Hanulka. 


Temat niby prosty, ale musiałam się nagłowić, jaki wzorek wybrać. 

Znalazłam takie fajne sprzęty ogrodnicze. 
Od samego początku wiedziałam, że zrobię je na plastikowej kanwie. 



Hafciki malutkie, więc szybko poszło...


 


No i sama karteczka. 
Zrobiona wczoraj późnym wieczorem i w słabym świetle fotografowana. 
Kolorystyka oczywiście wiosenna :)



sobota, 11 listopada 2017

gratulacje dla magistra

Witam!!

We wrześniu chrześniak Mojego Męża skończył studia. Obronił się i został magistrem :)

Z tej okazji powstała kolejna karteczka :) z radosnym magistrem!!

Najpierw etapy powstawania haftu...

 



No i kartka... kolorystyka taka męska, szaro-niebieska. 



Strasznie mi się podoba. Magistrowi również się spodobała, a to najważniejsze.

A tu inny wzorek o podobnej tematyce, może komuś się przyda.

poniedziałek, 16 października 2017

wiecznie głodny kot

Witam wszystkich. 
 Dziś chciałam Wam pokazać mały, szybki hafcik, 
który zrobiłam dla mojego wiecznie głodnego kota.

Jak tylko zobaczyłam wzór, myślę sobie no Mietek ja w mordę strzelił...


Wisi sobie na lodówce nad miskami. 



Tu w oczekiwaniu na jedzenie oczywiście. 
Taki już Mieczysław duży!! Jak się wyciągnie zajmuje 3 płytki 25 x 25 cm...
Lubi tak rozwalić się na podłodze w kuchni. 
Zazwyczaj tuż za moimi nogami, kiedy się go najmniej spodziewam. 


A tu bawiliśmy się w chowanego... Zanim się spostrzegłam, już siedział w papierowej torbie. 
Chciał w niej wykręcić i wyjść, ale nie dało rady :)



A jakby ktoś chciał sobie kota wyhaftować, proszę bardzo wzór...

(znaleziony w sieci)

piątek, 15 kwietnia 2016

Jajko wielkanocne i szafirki

Witam!! 
Dziś chciałam Wam pokazać znowu trochę moich haftów. 
Skończyłam jajko z barankami na łące. 
To znaczy, że wykonałam kolejny punkt z mojej LISTY ŻYCZEŃ. 
Już niewiele mi zostało....

Oto jajko wielkanocne. Trzecie. każde ma wyhaftowane rok powstania. Co dwa lata powstawały do tej pory i pewnie tak już zostanie, bo jajek różnych wzorów jest sporo. 


Zdjęcie nie jest zbyt ładne, bo telefonem wieczorem zrobione. Ale już zamówiłam passe-partout wczoraj, zamówię jeszcze ramkę (zastanawiam się nad białą drewnianą) i wtedy będzie sesja zdjęciowa z prawdziwego zdarzenia. 

Ramka będzie dosyć duża bo 30x40, ale sam haft wyszedł spory, przez to że haftowałam co dwie nitki.

Jak już skończyłam jajo, wzięłam się dalej za magnolię. Ale długo się nie nahaftowałam, ledwie jeden mały listek zrobiłam, bo do głowy wpadł mi inny haft i już nie chciał z niej wyjść.

Gdzieś u kogoś na blogu widziałam śliczne szafirki. No i zapragnęłam mieć takie same. Namęczyłam się, żeby znaleźć wzór, ale się udało. Kiedyś  od Ani Ploch dostałam różne kawałki lnów. Ni wszystkie wykorzystałam do haftu, leżały i czekały w pudle. I jeden się właśnie doczekał swojej chwili. Taki naturalny, zimny kolor, gęstość 40 ct na moje oko, bo robię co dwie nitki lnu jedna nitką muliny i krzyżyki malutkie wychodzą.




A to wzorek, jakby komuś się spodobały...


A na koniec lniany worek na mąkę z moich za dużych spodni. 



Lepiej mące będzie w takim lnianym worku niż w torbie, nawet papierowej. Pomieści 3 kg mąki. Mam jeszcze trzy do wyhaftowania na pozostałe rodzaje mąk, których często używam do pieczenia chcleba. 

Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech