Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślubnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślubnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 listopada 2020

Mała pamiątka ślubna

 Kilka dni temu moja koleżanka z pracy brała ślub.
Oczywiście większość w pracy zna moje możliwości, jeżeli chodzi o różnego rodzaju kartki, prezenty itp., dlatego też wymyślili, że może bym wyhaftowała coś małego ;)

Sama miałam taki pomysł, ale potem zapomniałam i w końcu nic nie zrobiłam. 

Ale jak już prosili, to wynalazłam mały wzorek i ostatecznie powstał taki oto mały, ale bardzo ładny hafcik. I nawet miałam taka ramkę w sam raz do niego pasującą...


 

czwartek, 8 października 2020

Kartka ślubna II

 Moja koleżanka z pracy ma trzech synów. Dwóch z nich w tym roku brało ślub. 
Oczywiście poprosiła mnie o zrobienie kartki. Pierwszą pokazywałam TU. 

Dziś druga :)
Miała być w podobnym stylu, delikatna i elegancka, bo ona lubi proste rzeczy...
Chyba taka wyszła. 


Ciekawe Młodym się podobała...

środa, 2 września 2020

Oryginalny hafcik ślubny

Mój brat wreszcie się ożenił ;) 
Piszę wreszcie, bo nikt nie liczył na to że to szybko nastąpi.
Raczej nastawialiśmy się na długie oczekiwanie. 

Ale poznał pewną uroczą Anię, no i udało się. Najpierw co prawda urodził im się Szymuś, 
ale w sumie co za różnica. Ważne, że już ma żonę :) I to fajną, a nie jakąś tam jędzę ;) 
Bo czasami, jak słucham koleżanek, te bratowe mogą być na prawdę porąbane...
Moja jest super :)

Oczywiście podpytałam, jaki chcieliby haft z okazji ślubu. Wysłałam chyba ze 20 różnych propozycji, a ona stwierdziłam, że najbardziej to by chciała taki, jak zaproszenie :O


Nawet się ucieszyłam, bo czasu miałam nie za dużo. 
Zeskanowałam, przerobiłam szybko na wzór, trochę go poprawiłam. Stwierdziłam, że zrobię tylko czarnym kolorem. Bo przecież przy przerabianiu program nawymyślał mnóstwo różnych odcieni czarnego i szarego. Do jesieni bym tego nie wyhaftowałam. Więc powywalałam zbędne kolory i zastąpiłam pozostałe czarnym. 

I zaczęłam dłubać. Szybko szło. Tylko monotonnie. 



Potem pojawił się Pan Mąż. 


I już razem :)

A tu z napisem :)


A tu już oprawiony i gotowy :)


Najważniejsze że młodzi zadowoleni. 

środa, 29 lipca 2020

Kartka ślubna

Jestem, jestem, jakby ktoś się zaczął zamartwiać... 

Po prostu jakoś ostatnio nie mam czasu na nic, na robienie czegokolwiek również. 
A tym bardziej na pisanie postów. 

Dziś wrzucam kartkę ślubną, która robiłam dla koleżanki na ślub syna. Wykorzystałam haf, który zrobiłam dawno temu i dobre parę lat przeleżał w pudełku. 



Kartka prosta, w pastelowych kolorach. Bardzo ładna :) 
Koleżanka zadowolona, to najważniejsze. 

piątek, 9 sierpnia 2019

Złote Gody Basi i Jurka :)

Czasami przychodzi taka chwila, kiedy haft trzeba trzymać od samego początku 
do samego końca w ukryciu... Nie można się pochwalić, bo nie będzie niespodzianki. 

Taki własnie haft dłubałam w czerwcu i w lipcu. 






Bardzo dobrze się haftowało na lnie i bardzo szybko szło. 
Lubię robić takie hafty :) 
Tu już oprawiony. 
Od samego początku jak go robiłam, oczyma wyobraźni widziałam go 
z ciemnozielonym passe-partout i ciemnobrązową ramką. 
 


 

Do tego zrobiłam kartkę na życzenia i okazjonalny wiersz :)


Haft oczywiście bardzo się Teściom podobał :) Już wisi na ścianie :)
Mnie też się bardzo podobał :) Jednak len to len... zupełnie inaczej wygląda na nim haft :)

poniedziałek, 1 lipca 2019

Kartki różniste

Ostatni czas obfitował w liczne hafty... Duże i małe. 

Wśród małych znalazł się hafcik na 50-tą rocznicę ślubu. 


Musiałam się namęczyć, bo był spory i ciężko go było zmieścić na kartonik wielkości 15x15 cm. 
Udało się, ale nie jestem do końca zadowolona z efektu. 

Przy okazji wyciągnięcia pudła ze szpargałami do robienia kartek, 
zrobiłam jeszcze jedną dla Babci na urodziny...


I zaległą dla koleżanki z okazji I Komunii Świętej...





Ale żeby nie było nudno, zrobiłam jeszcze jedną - dla koleżanki na imieniny :)



 

Muszę powiedzieć, że baaardzo mi się podobała :) 
Jak już sobie coś w głowie umyślę, jakiś zestaw kolorów, 
to wtedy jestem zadowolona z efektu końcowego. 

poniedziałek, 13 maja 2019

Ach, co to był za ślub!!...

...Ach, co to był za ślub! 

Dęta orkiestra grała ile tchu, mówię wam 

trąby tu, tuby tam, ach! szkoda słów... 

Panie, panowie, to był wspaniały ślub, to był ślub!!! 

Ach, co za ślub! 


Zacznę od haftu, który przygotowałam na tę okoliczność :)
Nie chadzam na wesela bez haftów na prezent :)
No chyba że do kogoś nie z rodziny, co zdarza się niezwykle rzadko. 

Tak się zaczął. haftowałam miesiąc, bardzo przyjemnie i szybko szło. 









I oprawiony!!






Do tego zrobiłam poduszeczkę na obrączki. 








I kartkę - ale była ona prezentem od Teściowej.



 A to wszystko razem. 


Haft bardzo się podobał, co mnie niezmiernie cieszy!!!

Młodzi pięknie wyglądali, 
wszystko było dopracowane w najmniejszym szczególe, 
wytańczyłam się za wszystkie czasy do samego rana, tak, że następnego dnia nie mogłam chodzić!! 



Musiałam też za Julę, która złapała welon, zatańczyć taniec z nowym Panem Młodym ;)


Nie wiedziała niestety, z czym wiążę się złapanie welonu :)

Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech