Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

poniedziałek, 20 maja 2019

hafcik ciążowy

Niedawno dowiedziałam się, że mój brat będzie miał wreszcie potomka... 

Na szczęście to początki ciąży, więc szybciutko zrobiłam mały hafcik na pamiętnik ciążowy 
dla przyszłej bratowej. Chciałam, żeby jak najwięcej go używała... 
Ja też taki miałam. 
Co prawda nie był tak okazały, zwykły zeszyt, ale wklejałam tam zdjęcia USG 
i zapisywałam różne rzeczy. 
Potem, jak się Jula urodziła, zapisywałam ile ją karmiłam, o której itp. 
Fajna pamiątka :)






Ładnie zapakowałam i wręczyłam bratowej :) 
 

Może będzie bratanica, skoro wybrałam różowy zeszyt ;)

poniedziałek, 13 maja 2019

Ach, co to był za ślub!!...

...Ach, co to był za ślub! 

Dęta orkiestra grała ile tchu, mówię wam 

trąby tu, tuby tam, ach! szkoda słów... 

Panie, panowie, to był wspaniały ślub, to był ślub!!! 

Ach, co za ślub! 


Zacznę od haftu, który przygotowałam na tę okoliczność :)
Nie chadzam na wesela bez haftów na prezent :)
No chyba że do kogoś nie z rodziny, co zdarza się niezwykle rzadko. 

Tak się zaczął. haftowałam miesiąc, bardzo przyjemnie i szybko szło. 









I oprawiony!!






Do tego zrobiłam poduszeczkę na obrączki. 








I kartkę - ale była ona prezentem od Teściowej.



 A to wszystko razem. 


Haft bardzo się podobał, co mnie niezmiernie cieszy!!!

Młodzi pięknie wyglądali, 
wszystko było dopracowane w najmniejszym szczególe, 
wytańczyłam się za wszystkie czasy do samego rana, tak, że następnego dnia nie mogłam chodzić!! 



Musiałam też za Julę, która złapała welon, zatańczyć taniec z nowym Panem Młodym ;)


Nie wiedziała niestety, z czym wiążę się złapanie welonu :)

wtorek, 7 maja 2019

Mieczysław wiosennie

Witam... To ja Mietek!!
Dziś uchylę rąbka tajemnicy jak mi się żyje w mieszkanku na Zakątnej :)
Mam taką jedną małą zarazę, która mnie ciągle magluje, ale jak widać, bardzo się z kochamy!!


Lubię też patrzeć co moja pańcia robi w kuchni :) Przez okno lepiej wdać!!

 

Przyszła wreszcie wiosna... Było kilka ciepłych dni, tak że można było posiedzieć na balkonie...
Kto pierwszy ten lepszy!! A krzesła tylko dwa!!

 


Leżenie w wózku i wygrzewanie się na słoneczku też nie jest złe... 
Jak już muszę, to niech to będzie przyjemność. 

 



A jak trochę chłodniej, to chociaż przez szybkę trochę promieni trzeba złapać i futerko wygrzać...


Przyszły wreszcie Święta Wielkanocne... Trzeba było sprawdzić, czy palma dobra kupiona... 
Całkiem ładnie pachniała. 


A potem znowu ciepło i wygibasy na krześle...



Ach, jakie to życie jest piękne!!! 

sobota, 27 kwietnia 2019

Będą pyszne czeresienki :)

Teraz mamy piękny czas... 
Kwitną wszystkie drzewka owocowe, za chwilę będą kwitły bzy, konwalie i potem peonie :)






Zbliża się maj - mój ulubiony miesiąc w roku :) 
Tuż za czerwcem, kiedy mamy najdłuższe dni i pięknie kwitnące łąki :)

Tłumacz

W najbliższym czasie mam zamiar/chciałabym/muszę:
- tulipany DFEA (na Chorwację)
- hortensja DFEA
- dwa akty do sypialni:
*akt kobieta - robi się ale wolno
*akt mężczyzna
- Papież na czarnym tle ??
- bukiet kwiatów do salonu (jakiś ładny)



Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER