Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boże narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boże narodzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 stycznia 2021

Różne zaległości

 Witam moich drogich odwiedzających. Żebyście się nie zanudzili, ciągle oglądając moją ceramikę,
dziś będzie trochę zaległych zdjęć o tematyce różnej. 

Zacznę o malowanych krążków. Co prawda o tematyce bożonarodzeniowej,
ale mamy jeszcze zimę, więc jeszcze można. 





I Miecio, którego dawno tu nie było. 
Trochę mu się na zimę przytyło ;)
Niedługo nie będzie się już mieścił pod łóżko w sypialni - jego jedyną kryjówkę. 


Ale życie ma cudne!! Tylko je i śpi. I zmienia pozycje, chrapie, stęka, mruczy...

 





Musi też znosić swoją panią, która uwielbia się z nim bawić i go przebierać ;)



Na koniec jeszcze porcja zapomnianych, zakupionych na allegro naparstków.


Mam też już niezła kolekcję naparstków ceramicznych własnej produkcji...

 





 


 

 





Na razie stoją w pudełeczku i czekają, aż wszystkie, które zrobiłam, będą poszkliwione. 
To jest też dobry sposób na nauczenie się kolorów szkliw.
Marzy mi się mieć taką kolekcję - każdy pomalowany innym szkliwem. 
Niebawem będą przeznaczone do sprzedaży. 

piątek, 18 grudnia 2020

świąteczne wianki

Nie może być Świąt Bożego narodzenia bez wianków.  

A że ja lubię robić wianki, to kilka ich pokażę. 

Ten jest stary, ale lekko odnowiony. 

 

Drugi stary po odnowie biologicznej..


Tutaj taki mały zrobiłam, bo chciałam spróbować sił w makramie, ale za mało ucięłam sznurka  musiałam zakryć dziurę choinką. 


Ten cieniutki uwiłam z brzozowych witek...


A ten robiłam dla koleżanki.
Mnie bardziej podoba się w pierwszej wersji, ale ona chciała z czymś czerwonym...
Proszę bardzo - wedle życzenia. 



W przyszłym roku robę wianki na większą skalę, tylko muszę się do tego wcześniej przygotować :)

środa, 16 grudnia 2020

malowane brzozowe krążki i nie tylko

 Latem, będąc na działce, ucięłam sobie kilka brzozowych krążków. Nie wiedziałam, do czego je wykorzystam, ale były ładne, więc zabrałam je do domu.
Przeleżały jesień w szafce i na zimę przyszła na nich kolej.

Wpadłam na pomysł, żeby porobić malowane zawieszki na choinkę. Oczywiście szybko zaczęłam żałować, ze tak mało ich pocięłam, bo rozeszły się jak świeże bułeczki. 






A tu spakowane poszły w świat.




Namalowałam jeszcze takie dwie bombeczki...



Potem dostałam porcję świeżych brzozowych krążków, udało mi się je wysuszyć i dalej malowałam...


I maluję, bo mam sporo zamówień. 

Tłumacz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech