Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

wtorek, 5 sierpnia 2014

naparstki i jezioro

W poprzednią niedzielę, podczas spaceru po Starówce Warszawskiej, nabyłam 3 nowe naparstki. 

Dwa są na wymianę z Ulą z bloga "Szycie Uli", jeden do mojej kolekcji. 


Oczywiście, komu tylko mogę, rozpowiadam, że zbieram naparstki i proszę o pamiętanie o tym podczas zagranicznych i polskich wojaży. O magnesach na lodówkę też wspominam. 

W minioną niedzielę udaliśmy się na Pchli Targ do Włocławka. Od dawna chciałam jechać, ale jakoś nie było okazji. No ale teraz byliśmy 3 dni na działce, więc namówiłam Mojego Kochanego Męża i pojechaliśmy. No i trafiłam na takie oto cudeńka.



6 angielskich naparstków - po 1 zł każdy. 


I takie cudeńka, po 2 zł sztuka - Król Henryk VIII i jego żony (chyba). Nie jestem do końca przekonana, czy to są naparstki, ale mają od środka takie otworki akurat na palec. Więc uznałam, że są to naparstki. I ustawiłam je na półeczce obok innych, porcelanowych. 
Brakuje niestety jednej żony. No i jeszcze nie zidentyfikowałam, która jest która. 

Zakupiłam jeszcze taki maleńki obrazek za 1 zł.
W sam raz na malutką literkę B na lnie :)
Chociaż ten domek też uroczo wygląda.

A takie cudeńka dostałam właśnie wczoraj od Uli, w ramach wymianki, o której pisałam wcześniej.


i druga strona

A takie cudeńka przyjechały do mnie znad morza.



* * * * * *

W tym roku nasze dziecię wreszcie odważyło się wejść głębiej do wody, założyć rękawki, kółko ratunkowe... Nawet bez niczego nie boi się już włazić do wody po pachy, a w rękawkach i kółku pływa jak strzała. 




A tu widać niezadowolenie, że trzeba było wyjść z wody, choć usteczka jagodowe i trzęsła się jak galareta...

8 komentarzy:

  1. Fantastyczne naparstki! Szczególnie ta królewska rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolekcja systematycznie się powiększa :) Mój synek także nie jest najszczęśliwszy kiedy trzeba wychodzić z wody :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Królewskie naparstki wyglądają super, wspaniała ozdoba na półkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super naparstki! Ja dopiero wciągnęłam tego bakcyla w ich zbieranie :) to wciąga, ale Twoja kolekcja już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdobycze i wymiankowe naparstki. Kolekcja szybko rośnie.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER