Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

środa, 13 maja 2009

WIELKIE ZMIANY!!

Dawno mnie tu nie było, a to dlatego że w naszym życiu zaszły ogromne zmiany :)

Otóż w poniedziałek wieczorem okazało się, że jestem w 6 tygodniu ciąży !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nasz dzidziuś ma 7 mm długości a planowany termin porodu przypada na 2 stycznia 2010, czyli MOJE URODZINY!!

Podejrzewam, że i tak się w ten dzień nie urodzi, no chyba, że jakiś cud się stanie. Ale jestem bardzo szczęśliwa, wreszcie się doczekałam maleństwa. Mój Skarb - dumny tata pokazuje wszystkim zdjęcie USG naszej fasolki :) w zasadzie, na fasolkę, to ono jest jeszcze za duże :) bardziej coś wielkości ziarenka soczewicy :) Ale serduszko już bije! Widziałam na własne oczy :)

Jak leżałam na leżance i pani doktor przekręciła monitor w moja strone i powiedziała, że to ja i moje dziecko i że jestem w ciąży, byłam trochę w szoku, trochę szczęśliwa, ciężko nazwać to uczucie. Potem prawie przez cała droge do domu biegłam do domu z tym zdjęciem, żeby jak najszybciej podzieliś się radosną nowiną z Moim Skarbem.

No i w związku z tym moje hafty cierpią... z tego przejęcia nie zrobiłam zdjęcia kartce urodzinowej, która była własnie dla mojej pani doktor, bo tak się spieszyłam na wizytę że wkońcu zapomniałam. Ale hafcik wyszedł bardzo ładny. Musicie uwierzyć na słowo. Ponadto kwadracika na kołderkę dla Zuzi również nie dokończyłam, bo ostatnio nie mam wcale ochoty na haftowanie, a w zasadzie na nic. Spać mi się chce popołudniami. Na weekend jedziemy na działkę, to muszę go tam dokończyć i koniecznie wysłać w poniedziałek, bo mnie zamordują. Za1,5 tygodnia mamy koleżanki ślub, ale o kartce to chyba nawet zapomnę,wątpię żabym miała ochotę coś dłubać...

No i tak to wygląda teraz :)

Dostałam jeszcze prezent od Uli za wygrane Candy :)

Bardzo, bardzo, bardzo Ci dziękuje Ulu!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER