Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

poniedziałek, 15 lipca 2013

Relacja z I SZYCIA JASIÓW W PRUSZKOWIE

Kochani!! Jestem niezmiernie szczęśliwa, że udało nam się zebrać do kupy na I PRUSZKOWSKIM SZYCIU JASIÓW. 
Mimo, że nie było nas tyle, ile miało być, ale minimum, które miałyśmy uszyć, zostało uszyte!! 

Teraz trochę faktów:

Towarzystwo było zacne...

Dwie krojące:
  • Małgosia Bilowicka - mieszkanka Jaktorowa, która za późno  dowiedziała się o szyciu w Jaktorowie więc do Pruszkowa przyjechała z radością, która dzielnie podpatrywała jak szyjemy i znakomicie dobierała kolory i wzory materiałów oraz formowała z nich odpowiednie kawałki. 
  • Agnieszka Grzeniewska - mieszkanka Pruszkowa, również debiutantka w szyciu jasiów, która razem z Małgosią przygotowywała kolorowe kawałki do szycia. 
I trzy szyjące...
  • Ania Sławińska - znana patchworkerka prowadząca bloga PATCHWORKI ANNY SŁAWIŃSKIEJ oraz kursy patchworku, szyjąca torpeda, dzięki której powstało tyle jasiów, również debiutantka w szyciu jasiów, ale już zaanonsowała się na następne spotkanie. 
  • Diana Pieniążek - weteranka w szyciu jasiów ;) która mimo złego samopoczucia przyjechała wraz ze swoja wspaniałą córką Alą wspomóc nas w szyciu, prowadząca bloga Diana Art
  • Ja :) 
Pomocnice...
  • Natalia - która dzielnie układała, przekładała, składała, wywracała, liczyła 
  • Ala - której wszędzie było pełno i swoim radosnym śmiechem umilała nam czas i która dzielnie wytrwała u naszego boku tyle godzin bez drzemki...
Miałyśmy uszyć 13 jasiów dużych 70x80 cm i 47 jasiów mniejszych 60x70 cm. Tyle brakowało do obszycia Oddziału Chirurgii i Ortopedii. 

Uszyłyśmy 13 jasiów 70x80 cm i 47 jasiów 60x70 cm. I jeszcze jakieś dwa, które średnio się tych wymiarów trzymają - ale tak się zdarza... Muszę je dokładnie pomierzyć i zobaczymy do czego się nadadzą... 


W sumie uszyłyśmy 62 jasie.  
 Warszawski Szpital dla Dzieci ogłaszam obszytym!!!!!

W tym miejscu pragnę podziękować panu Grzegorzowi za pomoc w ulokowaniu nas w Filii nr 7 Biblioteki Pruszkowskiej, pani Krysi za miłe przyjęcie nas w czytelni, panu Tomaszowi z "Głosu Pruszkowa" za wspaniałe zdjęcia oraz Telewizji Kablowej z Pruszkowa za obecność i nagranie naszej pracy. 

Wszyscy biorący udział otrzymali dyplomy, a pani Krysia ładnie oprawione podziękowanie, z którego była niezmiernie zadowolona. ja się cieszę, że uszyłyśmy choć ostatkami sił to co zaplanowałam...
Teraz mogę szukać nowego szpitala w Warszawie. 

A tu kilka zdjęć autorstwa pana Tomasza Malczyka z "Głosu Pruszkowa". 
Zdjęcia pochodzą ze strony www.biblioteka.pruszkow.pl 

Natalia, Ja i Diana w czasie szycia


Natalia i Ja


Ania Sławińska przy swojej ukochanej maszynie


Alutka wśród kolorowych materiałów


i Alutka pomagająca mnie i Natalii szyć


A tu prawie wszystkie uczestniczki szycia (od lewej: pani Krysia, Diana, Ania, Małgosia, Natalia i Ja, a na kupce jasiów Ala)


szczęśliwa pani Krysia z podziękowaniami 


Kablówka Pruszkowska przeprowadzała ze mną wywiad... niestety dokładnie nie wiem kiedy będą go emitowali... może napisze do nich i poproszę o jakąś informację. 
Mąż wczoraj cały wieczór oglądał STK i niestety nic nie było... 

W "Głosie Pruszkowa" będziemy w wydaniu sierpniowym!! Jak tylko go zdobędę od razu wrzucę skan :)

Rany... powoli robię się sławna :) 

Teraz muszę się umówić ze szpitalem na przekazanie jasiów... może ktoś się zgłosi na ochotnika, żeby mnie tam zawieźć??

No i może ktoś ma jakąś propozycję na kolejny szpital????

JESZCZE RAZ WSZYSTKIM BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ I ZAPRASZAM NA KOLEJNE SPOTKANIA SZYCIOWE.

8 komentarzy:

  1. Dzielne jesteście dziewczyny! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje :)! Szycie jasiów to już nie tylko akcja charytatywna, ale też pewien rodzaj tradycji spotkań, w czasie których można się spotkać, pogadać, pośmiać się i zrobić coś pożytecznego :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie się z Wami szyło dziewczyny :) A Twoja relacja fantastyczna

    OdpowiedzUsuń
  4. :) sprawność krojczego zdobyta :) ...to teraz mogę sprawność kierowcy-dostawcy mieć :) ciągle jeżdżę do Warszawy to w takim celu jeszcze chętniej pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzielne i pracowite z Was Kobiety :)
    Brawo Beatko za zorganizowanie wspaniałej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ jesteście bombowe! I jakiś wspaniały efekt! 62 jasie! A ja siedzę w lesie i aż mi wstyd :( Mam nadzieję że na następnym spotkaniu wesprę sekcję szyjących.

    OdpowiedzUsuń
  7. Beatko - gratulacje, ale miłe spotkanie, a jakie efektowne. BRAWO!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna akcja, wspaniały efekt.

    OdpowiedzUsuń

Tłumacz

W najbliższym czasie mam zamiar/chciałabym/muszę:
- tulipany i hortensja
- dwa akty do sypialni:
*akt kobieta - robi się
*akt mężczyzna
- Papież na czarnym tle
- bukiet kwiatów do salonu (jakiś ładny)
- pani Zima


Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER