Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

wtorek, 16 czerwca 2015

Ptaszki na naszej działce

Witam!!!
Wreszcie udało mi się zgrać zdjęcia! Na 3 posty starczy :)

Na początek ptaszki, które udało mi się sfotografować na naszej działce. 
W tym roku jest ich wyjątkowo dużo. 
Pięknie śpiewają, aż przyjemnie dla ucha, wszędzie ich pełno, ciągle latają z robakami w dziobach. Zwłaszcza rano, jak się wstanie i cisza dookoła to ptasi śpiew słychać dookoła. 
Do tego kumkanie żabek... ach!!

Jak byliśmy w kwietniu, zrobiliśmy jedną i zreanimowaliśmy drugą budkę dla ptaków. Obie zawisły na brzozach. No i w jednej zadomowiły się szpaki. Jak mama-szpak przylatuje z robaczkami, to na chwilę rozlega się głośne skrzeczenie i piski, po czym robi się cicho... i tak co kilka-kilkanaście minut... 

Udało mi się uchwycić samca pleszki. 




A to dudek, który się zadomowił u sąsiada pod dachem... do nas przychodzi na posiłki... 
Mąż go upolował...





Mnie udało się upolować takiego malucha, który siedział wśród brzozowych gałązek...


A to pewnie jakaś mama-kwiczoł z robakiem w zębach :)



I na koniec świerszcz polny.



5 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Gratuluję cierpliwości. Nigdy jeszcze nie widziałam dudka w naturze :) Też lubię ptaki, dlatego tym bardziej dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo świerszcz? ja myślalam że one wyglądają jak koniki polne

    a "upolowany" dudek piękny.

    A u siebie na tarasie ostatnio przyłapałam (na razie bez zdjęć) takiego małego z rudawym ogonkiem doczytałam, że może to być Kopciuszek. Fajnie się nazywa

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne fotki. Dudka miałam okazję pooglądać w paszczy mojego kota.Na szczęście wszystko dobrze się skończyło -dudka uwolniłam i odleciał przez otwarte okno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dudek i do nas przychodzi, chociaż w tym roku jeszcze nie zawitał. Może się wyprowadził?

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER