Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Peonie cz. 11

Ostatnio jakoś dobrze mi idzie haftowanie... a to dlatego że moje dziecię budzi się każdego dnia około 6.00 +/- 10 minut no i sobie z nią siedzę dopóki jej się spać nie zachce... w tym czasie zawsze obie dłubnę kilka krzyżyków i jakoś idzie :)

Oto etapy powstawania przedostatniej części arkusza III moich peonii...

I skończony kawałek...

Brzozy cz. II - finito :)

Wreszcie udało mi się skończyć drugą z trzech części moich brzózek...

A to dwa całość...

czwartek, 22 kwietnia 2010

mały prezencik...

Zrobiłam mały hafcik na urodziny dla jednej małej panny, która dziś kończy 7 lat...
...a pamiętam jak niedawno się urodziła...
Wzorek wybrała sobie sama... kiedyś... myślałam, że zrobię go dużo wcześniej ale jakoś tak nie było okazji - a teraz się okazja nadarzyła...

* * * * * *

Może ktoś ma taki wzór haftu z normalną legendą z numerkami mulin??
Albo ewentualnie ktoś dobrze zna rosyjski i pomoże mi w przetłumaczeniu nazw kolorów na polski??? Będę bardzo wdzięczna :)

wtorek, 20 kwietnia 2010

RR Nadmorskie Wspomnienie cz. 1, Brzozy cz. kolejna... i nie tylko

Chyba muszę częściej robić wpisy na blogu bo potem nie mogę połapać co już pokazywałam a czego jeszcze nie...

Ten wpis będzie głównie poświęcony zabawie RR Nadmorskie Wspomnienie...
Otóż dziś wysłałam mój haft do rosse5 :0
...oto etapy haftowania...

...a to już skończony pierwszy obrazek...

... i całość...

A to notatnik do zapisków dołączony do haftu...

Każda z uczestniczek ma własną stronę do wpisania się zgodnie z listą uczestniczek znajdującą się na końcu... potem, za jakieś dwa lata, jak to wszystko do mnie wróci, będę miała fajną pamiątkę... zresztą jak wszystkie uczestniczki tej zabawy...

Wymyśliłam niedawno że założę bloga, na którym każda z uczestniczek zabawy będzie mogła pochwalić się swoimi postępami, zadać pytanie czy udzielić odpowiedzi...
Czy uważacie moje drogie, że to dobry pomysł??

* * * * * *
Udało mi się również postawić kilka krzyżyków na brzozach... nawet dwie są już skończone...


* * * * *

Jakiś czas temu na blogu u elishafciarki widziałam książkę z nitkowym haftem krzyżykowym...

Od razu zaczęłam jej szukać w necie no i się udało...
Jakby ktoś chciał to TU można ją ściągnąć...

* * * * *
Poza tym dostałam zamówienie na kolejną metryczkę :)
Jest już gotowa i czeka na odbiór...

* * * * * *

A na zakończenie nasza Juleńka :)

piątek, 16 kwietnia 2010

...brak pomysłu na tytuł...

Znowu długo mnie tu nie było... a to dlatego, że wolę haftować zamiast spędzać czas na obrabianiu zdjęć i uaktualnianiu bloga... przez ten czas tyle się nazbierało, że nie wiem od czego zacząć...

* * * * * *
Może zacznę od zdjęć, które zrobiliśmy pod pałacem prezydenckim w niedzielę 11 kwietnia tuż po katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem...

* * * * * *

We wtorek tuż po świętach udało mi się sprzedać moją pierwszą metryczkę... pojechała do Miłoszka...


W związku ze sprzedażą zrobiłam drugą - tym razem dla dziewczynki...

Ale też chyba długo u mnie nie zabawi bo wczoraj koleżanka się o nią pytała...

Po świętach też dostałam dwie karteczki:
od Lucynki

i od Mirki

Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za życzenia :)

sobota, 3 kwietnia 2010

Po długiej przerwie...

... wreszcie jestem. Trochę mi się nazbierało nowych haftów :0 dziecię mam grzeczne, więc mam czasami chwilkę na haftowanie :) najwięcej oczywiście na spacerkach. Ostatnio było go mniej, bo każdą wolną chwilę poświęcałam na sprzątanie... ale po świętach na szczęście już będzie lepiej :)

Może zacznę od drugiej i ostatniej kartki świątecznej, która poleciała do elishafciarki... taka z kurczaczkiem z podbitym oczkiem... bo mi się o dwie linijki za wysoko zrobiło :(
ale i tak jest słodki :)


Ja też dostałam kartkę od Ani z Kłodzka....
Na razie jedyna, która dotarła na czas tj. przed świętami :0

* * * * *

Teraz nadal o ptaszkach - tyle że nieco większych i piękniejszych niż kurczaczki...

Niedaleko nas po ogródku (w którym każdej wiosny wychodzi z ziemi całe mnóstwo czerwonych tulipanów) chodzą sobie dwa pawie i jedna pani pawiowa. Któregoś razu jak przechodziłam z Julką akurat pan paw zechciał rozłożyć ogon - to chyba dla tej pani pawiowej która stoi obok...

* * * * *

Udało mi się zrobić kilka krzyżyków na moich biednych brzozach...


To dopiero końcówka drugiej części... ale jestem dobrej myśli...

No i na koniec moje monogramy...

Ten wczoraj został podarowany w prezencie urodzinowym mojej kochanej teściowej (która regularnie podczytuje mojego bloga)

A co do tych czterech mam pewne plany, ale o tym kiedy indziej...

Może zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale trzeba oszczędzać dostępne miejsce...
TU możecie obejrzeć większe...

A tak już naprawdę na zakończenie ...

DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA

oraz

z okazji
Świąt Wielkanocnych życzę Wam,

wszystkiego dobrego, smacznego jajeczka,
dyngusa mokrego, życia spokojnego,
uścisków moc i szczęścia szczerego
na tę Wielką Noc.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER