Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

wtorek, 10 marca 2015

książki, książki, książki, czyli co przeczytałam już w nowym roku

Witam. Dziś coś, o czym dawno nie pisałam, czyli o książkach :)

Na początek moje ostatnio nabyte pozycje...


Same perełeczki. Ostatnio sporo czytam Jodi Picoult. 
Lubię takie trochę psychologiczne, zawikłane książki. 

A co przeczytanych pozycji, to już w nowym roku skończyłam "W imię miłości" Jodi Picoult


Bardzo smutna książka. Ale ciekawa i wciągająca. 

Równolegle czytałam Juli Muminki - "W Dolinie Muminków".




Czadowa książka, tym razem o facecie, któremu życie same kłody pod nogi rzuca... Śmiesznie napisana, wciągająca, lekka i przyjemna. Tak na poprawę nastroju. No i ten Herakles... 
Polecam Grocholę jako faceta :)

W czasie mojej jednodniowej niedyspozycji związanej z układem pokarmowym, pochłonęłam w jakieś 3-4 h "Edukację Kopciuszka" Giny L. Maxwell. 


To podobno taki Gray, tylko w delikatniejszym wydaniu. Nie wiem, bo Graya nie czytałam, ale "Edukacja..." super. 
Prawdziwa opowieść o Kopciuszku, z happy endem, fakt, że bardzo przewidywalna, ale co tam... Czasem i takie książki trzeba poczytać. 

Zaraz potem przeczytałam, niestety już nie w jeden dzień, bo nie miałam czasu, "Reguły uległości" tej samej autorki. 


I tak się zastanawiam, która była ciekawsza?? Bo takie same obydwie pod kątem fabuły, tylko w tej drugiej główną rolę odgrywa najlepsza przyjaciółka Lucie, Vanessa oraz brat Lucie, Jax. Kończy się w każdym razie dobrze, jak w bajce o Kopciuszku...

Jak tylko skończyłam czytać "W Dolinie Muminków", Jula już wybierała kolejny tomik. 
Tym razem padło na "Opowiadania z Doliny Muminków"

No i ostatnia z listy moich przeczytanych to "Zakaz seksu we wtorki" Tracy Bloom


Lekka i przyjemna, choć nie skończyła się tak jak chciałam, co mnie strasznie wkurzyło. 
Wolałam, żeby wybrała innego, no ale cóż... chcieć to ja mogę :)
Nie lubię książek, które się kończą nie po mojemu :) Wy też??

8 komentarzy:

  1. Też tak mam czasami, że jak książka skończy się inaczej niż sobie wyobrażałam, to się we mnie gotuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mnie książka kończy się nie tak jak trzeba to jest jęk "Nieeee, ale czemu tak?" Ale po chwili pogadzam się z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szaleństwo czytelnicze i to na obcasach hehe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. to ja w takim razie podam adres do fajnego artykułu o tym gdzi ekupowac ksiązki żeby sie nie naciac. Bardzo fajnie napisany. polecam. Artykuł

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER