Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

piątek, 8 lipca 2011

Biżuteria ~15~

Mam wrażenie, że was zanudzam tym, co tutaj pokazuję :( aczkolwiek może jednak są osoby, które wpadają podglądać mimo iż nie zostawiając po sobie żadnych śladów w postaci komentarzy... dlatego przedstawiam kolejną, niedużą porcję błskotek :)

Niestety nie wszystkie zdjęcia są dobrej jakości, bo nie zawsze mam czas wyciągnąć aparat, i robię tym w telefonie :(






Naszyjnik z grafitowych pereł majorka o średnicy 14 mm - na specjalne zamówienie

komplet z korala - owal 18 mm - również na specjalne zamówienie


Swarowski teadrop shapire 15 mm

naszyjnik z drobnych brązowych koralików (15 sznurków)

 

a to nasze półtoraroczne już dziecko... 

Jak ten czas szybko leci... niedawno miała roczek i dmuchałysmy świeczke na torcie :) a tu już taka kobita urosła... Dziś wieczorem jedziemy na działkę... my na weekend a Julka z dziadkami zostaje na dwa tygodnie... nie wiem czy nie umre z tęskonty :(((  będziemy na weekendy do nich jeździć, ale te 5 dni... to jej pierwsze tak długie rozstanie z rodzicami, pomijając mój tygodniowy pobyt w szpitalu, ale wtedy był tatuś... a teraz będzie tylko z dziadkiem i z babcią... myslę, że dziadek by jej w zupełności wystarczył... ostatnio nawet płakała kilka razy jak wychodził... babcia jest bo jest, ale zdecydowanie woli dziadka :) mam nadzieję, że nie będzie płakać za nami po dwóch czy trzech dniach...

5 komentarzy:

  1. Beatko - teraz sezon przetworowo-urlopowy więc mało osób odwiedza blogi:)piękny jest ten pierwszy zestaw:) ten czerwony:) nie żeby inne mi się nie podobały:) też są pięne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna biżuteria.
    Ja rozstając się z dziećmi mam podobnie. Ale myślę, że bardziej płakać i przezywać będziesz Ty niż Córcia ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna biżuteria...
    zwłaszcza czerwień,
    a co do wyjazdu....rozstania są trudne,ale potrzebne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna panna wyrosła, jak ten czas leci... Rozstanie dobrze Wam zrobi, Ty odpoczniesz, a mała nieco dorośnie i usamodzielni się. Obawiam się, że nie będzie płakać, tylko dobrze się bawić.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie (to znaczy u moich dzieci) z dziadkami jest podobnie: Dziadek jest najwspanialszym kompanem do zabaw wszelakiego rodzaju, a Babcia raczej w charakterze "przynieś, podaj, wynieś", aż mi głupio czasami. Nic na to jednak nie poradzę, bo Babcia sama zapracowała na swoją pozycję.
    Z innej beczki - ja lubię oglądać Twoje biżutki, a wylewna rzeczywiście za bardzo nie jestem .

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER