Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Biżuteria ~37~

Ostatnio poszalałam... biżuteryjnie :) A to dlatego, że wszyscy się dopytują, kiedy przyjdę, dlaczego nic nie robię, nic nowego nie przynoszę... no to się wzięłam i trochę porobiłam... I nawet ciekawe rzeczy mi powychodziły...  Nie mam niestety zdjęć ostatnich naszyjników - wszystkie we fiolecie - bo jeszcze siedzą w aparacie :) Ale pokażę, to co mam :)

























Myślę, że nie potrzeba żadnego komentarza... wszystko widać... to ostatnie zdjęcie słabe, bo robione na szybko telefonem (znowu mam do bani aparat w telefonie :((((( )
Pozostałe świecidełka jak zgram zdjęcia :)

* * * * * * 

Zdjęcia w Warszawskiego Spotkania Kołderkowego już są TU ale na razie mnie na żadnym nie widać :) 
Ale proszę zaglądać, bo na pewno na dniach dziewczyny będą coś nowego dorzucać... 

sobota, 21 kwietnia 2012

21 kwietnia - 4/12 odsłona TUSALowego słoiczka

Mój słoiczek powoli się napełnia... dobrze, że mam taki duży... 




Ostatnio sporo robiłam, więc się nazbierało od ostatniego zdjęcia marcowego :)))

 * * * * * * * * *

Dziś byłam na szyciu kołderkowym :) w Warszawie. Nie muszę mówić, że było fajnie - jak zwykle zresztą... co prawda była dopiero na dwóch takich spotkaniach, ale na pewno jeszcze pojadę :)

Uszyłam część poduszki (wierzch) :)))

Hafcik uroczy, dobrałam kolorki w tonacji różowo-zielonej i wyszło chyba fajnie :) Reszta na następnym spotkaniu, bo nie zdążyłam dziś... wzięłam jeden kwadracik i ocieplinkę, to może chociaż wierzch uszyję... 

Dostałam jedną gazetkę... spodobał mi się ten sweterek... może znajdzie się ktoś chętny kto mi go zrobi??

xxx

Więcej zdjęć wkrótce jak Wanda je zgra z aparatu i wrzuci na forum. 

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Metryczka dla księżniczki

Bardzo mnie ucieszyły tak liczne komentarze pod moim ostatnim postem :))))))))))))))))))))))))))
Miło, że ktoś czyta to co piszę :))))))))))))))))))))

W związku z licznymi prośbami o wzorek tej metryczki nie chce mi się wysyłać maila, więc wkleję go tu :)









Wczoraj wieczorem przysiadłam do biżuterii... i nawet coś fajnego mi wyszło... ale o tym potem :)

sobota, 14 kwietnia 2012

Jestem wreszcie :)))))

Wybaczcie moja tak długą nieobecność... ale po prostu nie miałam czasu ani za bardzo co pokazać, bo kto by chciał tylko czytać... wiadomo, że wolicie zdjęcia oglądać :) 

Na początku bardzo dziękuję wszystkim za tak liczne życzenia świąteczne :)

Jakiś czas temu zrobiłam metryczki, o których pisałam w poprzednim poście... nie wiem czemu napisałam, że zrobiłam 3, widocznie coś mi się pomyliło... albo o jednej zapomniałam... 

Jedna powstała na zamówienie na chrzciny dla Bartusia


A druga - z super bociankiem :) - na razie dla nikogo :) 


A to kawałek mega wielkiej metryczki dla księżniczki....


Zostało mi już niewiele czasu a roboty sporo... obym tylko zdążyła...

Ostatnio zakupiłam sobie dwie książki...


A jak już jesteśmy przy książkach, to czytam "Tatianę i Aleksandra"... 
Na szczęście się akcja rozkręciła i jest ciekawie... nie tak porywająco jak w "Jeźdźcu miedzianym" ale ujdzie...

A na koniec pokażę co mi dziś wyszło spod maszyny...

Jeszcze przed świętami kupiłam firanki, przy okazji kawałek materiału z którego mam obrus (kupiony) z myślą o dwóch poduszkach na kanapę... poduszki uszyłam... 




A z tego co mi zostało powstał jeszcze bieżniczek na ławę :)


Całość się bardzo ładnie prezentuje :) 
Jutro po południu mamy gości (kuzyn z żoną i małym Piotrusiem) to akurat będzie w sam raz... 

No i muszę się pochwalić, bo mogę skreślić kolejny punkt z mojej listy planów na 2012 rok :)
W środę byłam wreszcie na aqua aerobiku :))))))))) 
No i nawet przez post (nie jadłam słodyczy) trochę schudłam, bo weszłam w spodnie, w które jeszcze kilka miesięcy temu nie mogłam za nic się wcisnąć...  
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

piątek, 6 kwietnia 2012

Świątecznie...

Witajcie... dawno mnie tu nie było... ale jakoś nie miałam czasu nic napisać... Co nie znaczy, że nic się nie działo :) Wręcz przeciwnie :) Trochę się działo... Ale zacznę od życzeń :)

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam 'syskiego doblego', dużo radości, miłości, mało trosk i kłopotów, dużo zdrowia, spełnienia marzeń, wytchnienia i odpoczynku od biegu życia codziennego  i wszystkiego, co tylko przyjdzie Wam do głowy :) a czego potrzebujecie :)


Co słychać poza tym...

"Jeźdźca miedzianego" skończyłam już dawno czytać: BOSKA!! To jedyne słowo które mi przychodzi do głowy... piękna historia o miłości w trudnych czasach :))) 
Zaczęłam "Tatianę i Aleksandra" ale to nie to samo... co zresztą było do przewidzenia... 

Zrobiłam 3 metryczki (dwie z nowymi obrazkami)... 
Niestety nie mam zdjęć :(ale wrzucę kiedyś :)

Porobiłam też sporo wianków, ale już mi się nie chciało ich fotografować, bo niewiele się różniły od tych, które widzieliście... poza tym nie było czasu, bo wieczorem robiłam, rano już ich nie miałam :))))

Dłubię dosyć spora metryczkę dla Emilki... mam nadzieję, że na czas się wyrobię... 
W międzyczasie dłubie właśnie takie mniejsze metryczki - szybkie! 

W sobotę 21 kwietnia z rana jadę do Warszawy na spotkanie cioć szyjących kołderki dla chorych dzieci :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Więcej informacji TU
Biorę maszynę i będę szyła poduszkę :) 
Mam nadzieję że wyjdzie w miarę ładnie :)
Raz byłam na takim spotkaniu, ale wtedy nic nie szyłam tylko haftowałam kwadracik na kołderkę... 
Myślałam o kwadraciku też, ale za dużo mam do roboty obecnie... 
Może kiedy indziej zrobię jakiś zapasowy :)

Jeśli ktoś byłby chętny i nigdy nie był i się waha to zapraszam... atmosfera jest naprawdę super :)
Spotkanie odbywa się na ul. Postępu 9 na Służewcu w sobotę i w niedzielę od godziny 9.00. 

Czy o czymś zapomniałam?? Wybaczcie że tak bez zdjęć... ale nie mam. 

I przyznaje się bez bicia, że dwie kanwy RR Nadmorskie Wspomnienie u mnie leżą :(  No i leżą... i czekają aż się za nie wezmę... może po Świętach już... albo w!

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER