Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

czwartek, 4 sierpnia 2016

Naparstek ze Skansenu w Sierpcu i takie inne

Witam!!

Dzisiaj będzie wszystkiego po trochu. Drugiego postu o Chorwacji jeszcze nie przygotowałam. Ale przygotuję, tylko musi mnie najść ochota. Dlatego dziś taki mix tematów. 

Na początek naparstek ze Skansenu w Sierpcu, który dostałam od Teściów :) 
Czekał na mnie, jak wróciliśmy z urlopu. Na naparstku zabytkowy wiatrak, który tam stoi. 


Utworzyłam sobie na Google konto - naparstkozbieraczka i dodałam miejsca, skąd mam dotychczas umieszczone na blogu naparstki. Niestety bardzo dużo naparstków czeka na dodanie do boga, ale co miesiąc będę tę mapkę aktualizowała ;)



Chciałam też pokazać kawałek mojej lodówki i kolekcję magnesów, która na niej siedzi. Trochę ich po ostatnim urlopie przybyło, poza tym co wymiana naparstkowa, to dokładam coś nowego. 

Aktualnie wygląda tak :)

* * * * *

A na koniec chciałam pokazać moje nowe zajęcie, w które wsiąkłam dzięki Dianie
Najpierw zajrzałam na jej bloga, potem na Pinteresta i koniec. To się nazwa bullet journal. 

Z uwagi na fakt, że mam aktualnie fajny kalendarz z kolorowankami, postanowiłam sobie zrobić chociaż wklejkę z książkami, które przeczytałam w tym roku. 


 Obok wkleiłam krótki artykuł z "Bluszcza" z 1863 roku. Mąż mi dał!!


A dzień później, przypadkiem wpadł mi w ręce gruby zeszyt w kratkę no i stwierdziłam, że przecież mogę zacząć robić kalendarz na przyszły rok, bo się na pewno długo zejdzie. 

Oto co udało mi się zrobić do tej pory.









 Zobaczymy w przyszłym roku, czy taka forma kalendarza będzie mi odpowiadała.
Oczywiście internet pełen jest inspiracji i pomysłów w tym zakresie.
Tylko żeby doba się nieco rozciągnęła :))) 

8 komentarzy:

  1. Niezła kolekcja magnesików:) Też czytałam ostatnio u Diany o tym Bullet Journal i wydaje mi się, że to świetny pomysł i też w ten sposób zaczęłam się organizować ;) A Twój Bujo taki pozytywny, kolorowy, życzę cierpliwości w uzupełnianiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lodówka mnie powaliła, super kolekcja. Bardzo fajny pomysł z przeczytanymi książkami

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! Jaki obłędny wiatrak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w skansenie w Sierpcu - możesz przyjechać ;) go zobaczyć.

      Usuń
  4. Wow! Ale kolekcja na lodówce - szczęka mi opadła!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny kalendarz! Ileż ty masz magnesów!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, Kochana, jaką Ty masz pokaźną kolekcję magnesów! :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER