Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Mikołajkowe podkładki

Witam. 

Ja dziś znowu to samo... 
No nie chce mi się haftować. 
Biżuterii też mi się nie chce robić. 
Tylko szyć i szyć...

W pracy co roku, w wąskim gronie organizujemy sobie Mikołajki. 
Tak jak kiedyś w szkole z losowaniem.
No i wylosowałam taką miłą osóbkę. 
Kupiłam dwa śmieszne kubeczki, zrobiłam dwie podkładki. 
I prezent gotowy :)

Podkładki widziałam kiedyś w necie. 


Zrobiłam sobie własny projekt w odpowiednim rozmiarze...


... przygotowałam kawałki materiału...


...usiadłam do maszyny...

...i powstały takie dwie urocze podkładki. Użyłam mojej nowej stopki do pikowania. I to wcale nie jest takie trudne. Przy takich zawijaskach oczywiście. Jak by mi przyszło pikować jakiś konkretny wzór, to obawiam się, że już tak łatwo by nie było. 


Tu już z lamówką...


i z kubkami.


Lamówki, ale to nie jest moja mocna strona... 
Ile ich trzeba zrobić, żeby ładnie zaczęła wychodzić??????
Zawsze krzywo się przyszyje, na rogach się męczę, na zakończeniach się męczę... 
Ech! 

11 komentarzy:

  1. Pięknie wyszły te podkładeczki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł :) Szczególnie podoba mi się ten trójkątny mikołaj :) Mówią, że trening czyni mistrza, więc "lamówkuj i lamówkuj " do skutku :) Zresztą i tak fajnie Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podkładki są rewelacyjne, bardzo fajne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie dostać taki piękny, ręcznie wykonany prezent!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super! Przepiękne! Jestem wielką fanką Mikołaja!
    Szyj, szyj dalej, nie ma co się zmuszać do czegoś na co się akurat nie ma ochoty, no i te efekty! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super prezent. Takie włożenie do prezentu jakiejś cząstki siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne te podkładki, na pewno osoba obdarowana będzie zadowolona, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam. Bardzo ładnie wyszły te podkładki ;)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER