Obserwatorzy

DAWNO TEMU W PARYŻU MODNA DAMA UDAŁA SIĘ D MODYSTKI, ABY ZAMÓWIĆ NAKRYCIE GŁOWY - OSTATNI KRZYK MODY. MODYSTKA OWO NAKRYCIE WYKONAŁA ZUŻYWAJĄC 5 METRÓW WSTĄŻKI. KIEDY DAMA USŁYSZAŁA CENĘ, Z OBURZENIEM ZAWOŁAŁA: CO!!! 300 FRANKÓW ZA 5 METRÓW WSTĄŻKI??!! PANI CHYBA OSZALAŁA!! NA TO MODYSTKA KILKOMA SPRAWNYMI RUCHAMI ROZPRUŁA PIĘKNY CZEPEK, ZWINĘŁA WSTĄŻKĘ, PODAŁA OBURZONEJ DAMIE I POWIEDZIAŁA: ZAPŁATA JEST ZA MOJE UMIEJĘTNOŚCI I PRACĘ, WSTĄŻKĘ DAJĘ PANI GRATIS!!!

piątek, 14 marca 2014

znowu o książkach

Jako że chcę jak najwięcej przeczytać w tym roku - najlepiej tyle książek ile zmieści się na kupce wysokości 168 cm... Więcej o tym TU

O "Spotkaniach w parku" pisałam TU.



Skończyłam czytać na początku lutego. 
Była to książka z serii "każdą wolną chwilę poświęcam na przeczytanie choćby strony". 

Nie będę zdradzała zakończenia, bo to nieładnie... ale powiem tylko, że ciekawie się skończyła. No i szybko czytało. I przyjemnie. A mojej koleżance się średnio podoba... widzicie jakie to ludzie mają różne gusta. 

A potem zabrałam się za pokaźnych rozmiarów cegiełkę (ponad 700 stron).


Ale mimo że miała ponad 700 stron i grubość 5 cm, była lekka - dosłownie i lekko i przyjemnie się ją czytało. A przede wszystkim z zaciekawieniem. Każda kolejna strona odkrywała coraz to ciekawsze i bardziej szokujące zwyczaje panujące na dworze króla Henryka VIII w XVI w. W książce narratorem jest Maria Boylen, siostra drugiej żony Henryka XVIII, również jego kochanica. 
Opowiada dzieje króla Anglii od końcówki panowania królowej Katarzyny Aragońskiej do chwili ścięcia królowej Anny Boylen. 
Król Henryk XVIII w sumie miał sześć żon. Gdy doprowadził do  śmierci swoją drugą żonę z powodu kaprysu i "zakochania się w kolejnej dwórce" Joannie Seymour, był lekko schorowany, otyły i czuł się już staro. Ale widać to nie przeszkodziło mu w posiadaniu kolejnych czterech żon :) Z drugiej strony każde mode dziewczę, mając w perspektywie zostanie królową Anglii, zrobiłoby wszystko, byle zostać żoną króla. Nawet jeśli był otyły i schorowany. Zresztą były do tego zmuszane przez swoich ojców, wujów i całe rodziny. Bo w chwili gdy ktoś z rodziny wkradał się w łaski króla bądź zostając jego żoną bądź kochanicą, inni członkowie rodziny byli hojnie obdarowywani, a to ziemią, a to tytułami szlacheckimi, czy innymi bogactwami. Na dworze nie było mowy o miłości, szczerości ani , ci co chcieli zajść jak najwyżej - jak Anna, musieli piąć się na szczyt bez względu na wszystko, z premedytacją, w obłudzie, uciekając się do różnych sztuczek, za nic mając swoją rodzinę. 

A całkiem przypadkiem znalazłam takie oto hafty, związane z książką, którą przeczytałam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga

Uszyj Jasia

Kołderki za jeden uśmiech

KLUB TWÓRCZYCH MAM

KREATYWNY KUFER